Prasa fryzjerska

Fale Loki Koki nr 70, zima 2015

Fale Loki Koki nr 67. wiosna 2015

Fale Loki Koki nr 57, jesień 2012

 

Nauka, doskonalenie

i rozwój zawodowy współczesnego fryzjera

Prowadząc zajęcia z technologii zabiegów fryzjerskich i projektowania fryzur,

zauważyłem małe zainteresowanie uczniów zajęciami pozaszkolnymi,

takimi jak: pokazy, szkolenia, konkursy fryzjerskie. Bierne uczestnictwo

w standardowych zajęciach szkolnych oraz brak zainteresowania zawodem

poza szkołą rokuje niestety niski poziom zawodowy.

 

Nie zajmowałbym się tym problemem, gdyby to niepokojące zjawisko dotyczyło niewielu

uczniów. Bierność jednak obserwuję u zdecydowanej większości. Właściwie tylko jednostki

rozumieją znaczenie rozwoju i doskonalenia zawodowego poprzez aktywność zarówno na

zajęciach szkolnych, jak i poza szkołą, poprzez pokazy, seminaria i konkursy.

 

Nauka zawodu fryzjera w systemie pozarzemieślniczym polega głównie na lekcjach teoretycznych.

Do zajęć tych, jak wynika z moich obserwacji, uczniowie podchodzą podobnie

jak do przedmiotów ogólnokształcących. To z kolei powoduje, że uczeń potrafi opisać

przebieg każdego zabiegu fryzjerskiego, natomiast ma duży problem z jego wykonaniem.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest zbyt mała ilość godzin praktycznego wykonywania zabiegów

fryzjerskich. Zwykle jest to od 6 do 8 godzin tygodniowo. Przy czym ze względu

na brak odpowiedniej ilości modelek i modeli ten czas jest w niewielkim stopniu faktycznie

wykorzystany na praktyczne ćwiczenia pod nadzorem instruktora. A przecież zabiegi

wykonywane głównie na manekinach nie przygotowują uczniów do pracy z prawdziwym

klientem w salonie. Proces zabiegu jak i warunki jego wykonywania są w obu przypadkach

diametralnie różne – każdy człowiek ma przecież inne właściwości zarówno anatomiczne,

jak i osobowościowe. Co więcej, ze względu na sposób umieszczania włosów w manekinie

niektórych czynności w ogóle nie można wykonać.

 

W programie szkolnym tę lukę praktycznego wykonywania zabiegów fryzjerskich mają wypełnić

tak zwane „praktyki zawodowe”, które wynoszą 180 godzin w semestrze. Odbywają

się one w zakładach fryzjerskich. Jednak, jak sam już nieraz zauważyłem, umiejętności

ucznia po takich praktykach niewiele różnią się od tych sprzed praktyk.

Jaka jest tego przyczyna? Być może praktyki uczniowskie odbywają się w sposób niewłaściwy,

bo nie ma nad nimi żadnej kontroli. Moim jednak zdaniem przyczyna jest bardziej

prozaiczna. Otóż mistrz, który przyjmuje ucznia na praktyki zawodowe, nie otrzymuje żadnego

wynagrodzenia za pracę instruktora. Wynika z tego fakt, że mistrz zajmuje się przede

wszystkim swoją pracą w salonie, z której ma korzyści finansowe. Kiedy swój zawodowy

czas poświęca na pracę z uczniem, to po prostu ponosi straty. Efekt jest taki, że uczeń

„doskonali” swoje umiejętności zawodowe tylko poprzez przyglądanie się pracy fryzjerów

– najczęściej mistrz mówi do ucznia: „patrz i ucz się”. Z moich doświadczeń praktycznej

nauki wynika, że od samego patrzenia jeszcze nikt się nie nauczył.

 

I tak dochodzimy do spostrzeżeń, które poczyniłem na początku. Uczeń, by wypełnić braki

praktycznego opanowania zawodu fryzjerskiego, powinien uczestniczyć w pokazach,

a przede wszystkim w warsztatach fryzjerskich, nawet jeżeli czasami trzeba za nie zapłacić.

To inwestycja, która naprawdę się opłaca. W przeciwnym bowiem razie uczniowie kończący

naukę zawodu fryzjera realizowaną wyłącznie w szkołach, i to zarówno w zasadniczych, jak

i w technikach, są niedostatecznie przygotowani do samodzielnej i odpowiedzialnej pracy

z klientem w salonie.

 

Moim zdaniem jest szansa na poprawienie tej sytuacji, szczególnie w zakresie praktyk

zawodowych, poprzez przeznaczenie odpowiednich środków finansowych dla

mistrzów podejmujących się prowadzenia ich w swoim salonie. Istotną rolę stanowiłyby

także przeprowadzane po każdym cyklu praktyk kontrole umiejętności

ucznia w formie egzaminu zewnętrznego polegającego na wykonaniu kilku podstawowych

zabiegów fryzjerskich na modelkach (w ostateczności na manekinach).

 

Jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną dokonane zdecydowane zmiany w kształceniu

szkolnym, będziemy kontynuować „produkcję” analfabetów fryzjerstwa poszerzających

rzesze bezrobotnych z dyplomami technika usług fryzjerskich oraz świadectwami potwierdzającymi

kwalifikacje zawodowe.

 

 

Henryk Jerzy Stawski

 

 

 

 

Rola rzemiosła

w kształceniu zawodowym

ze szczególnym uwzględnieniem zawodu fryzjera

Tradycje kształcenia i wychowania zawodowego w zakładach rzemieślniczych sięgają średniowiecza, kiedy to były one jedynym miejscem nauki praktycznie we

wszystkich zawodach społecznie użytecznych. Zasady i metody nauczania zmieniały

się w miarę rozwoju społecznego, kulturowego i technicznego. Jednak pewne

elementy pozostały niezmienne do dzisiaj, a mianowicie odpowiedzialność, solidność

i honor mistrza rzemiosła. Nic więc dziwnego, że rzemieślnik kojarzony jest

z gwarancją perfekcyjnego wykonywania swojego zawodu. Takie wartości od zawsze

przekazywane były przez mistrzów swoim uczniom.

 

Aktualne prawo gospodarcze nie rozróżnia zakładu rzemieślniczego od innej działalności

gospodarczej. Na rynku funkcjonują firmy realizujące swoją działalność poza strukturami

rzemiosła i one także kształcą kadry fachowców. Jest jednak różnica właśnie w kształceniu,

gdzie tradycje solidności przekazywane są z pokolenia na pokolenie. A co najważniejsze,

zakłady rzemieślnicze zrzeszone w cechach, w których podpisywane są umowy o pracę

w celu nauki zawodu, podlegają kontroli cechu w trakcie całego procesu nauczania. System

kontroli polega na stałym kontakcie Zarządu i Dyrekcji Cechu oraz na egzaminach

kontrolnych w połowie cyklu kształcenia. Egzamin przeprowadza Komisja Egzaminacyjna,

a wyniki przekazywane są zarówno mistrzowi szkolącemu, jak i uczniowi. Taki system pozwala

na korektę ewentualnych niedociągnięć i wyznaczenie właściwego działania mistrza

i ucznia w dalszym procesie nauczania.

Moje obserwacje dotyczą nauki zawodu fryzjera, gdzie zarówno umiejętności zawodowe,

jak i odpowiedzialność mają szczególne znaczenie ze względu na wykonywanie zabiegów

bezpośrednio na kliencie. Dlatego mistrzowie rzemieślnicy pracują z uczniem nie tylko na

polu zawodowym, ale w równej mierze wychowawczo ze szczególnym uwzględnieniem

odpowiedzialności zawodowej. Co więcej, w cechu prowadzone są szkolenia dydaktyczne

i metodyczne, związane z tak zwaną młodzieżą trudną, a dla takich uczniów jest zawsze

miejsce w zakładach rzemieślniczych. W tym zakresie cechy współpracują z Komendami

Ochotniczych Hufców Pracy. Ponadto na zebraniach mistrzów omawiane są problemy szkolenia

uczniów na bieżąco.

 

Z tego też względu obserwuję, że rodzice chętniej oddają swoje dzieci pod opiekę

i naukę mistrza fryzjerskiego zrzeszonego w strukturach rzemieślniczych.

 

Nie bez znaczenia jest nadzór cechu nad przestrzeganiem kodeksu pracy przez mistrzów

szkolących uczniów. Na uroczystym podpisywaniu umowy z uczniem, w którym uczestniczą

mistrzowie oraz rodzice i opiekunowie uczniów, strony informowane są o obowiązku

przestrzegania prawa w pełnym zakresie zarówno przez pracodawcę, jakim jest mistrz, jak

i przez ucznia, z podkreśleniem szacunku dla ucznia przez mistrza oraz ucznia w stosunku

do mistrza. W informacji jest także wiadomość, że uczeń, jeżeli uważa, że jest krzywdzony,

ma prawo zgłosić się do dyrektora cechu. Zostanie tam wysłuchany i w konsekwencji będą

podjęte działania zmierzające do zapewnienia prawidłowych relacji pomiędzy uczniem

a mistrzem.

Ważnym elementem kształcenia uczniów w zakładach rzemieślniczych jest stała współpraca

cechu ze szkołą rzemiosł. Tak właśnie dzieje się na przykład w Łodzi. Wzajemne oddziaływanie

na podnoszenie poziomu nauczania teoretycznego przez szkołę z praktyczną

nauką zawodu fryzjerskiego w zakładach rzemieślniczych powoduje, że uczniowie kończą

naukę z dobrymi wynikami wiedzy i umiejętności zawodu fryzjerskiego oraz wysoką kulturą

zawodową.

W zakładach, które nie są zrzeszone w strukturach rzemieślniczych, nie ma żadnego nadzoru

nad procesem nauczania. Nie twierdzę, że zawsze przebiega on w sposób nieprawidłowy

i budzi wątpliwości, co do poziomu nauczania. Ostatecznie przecież i tak umiejętności

wyszkolonego ucznia weryfikuje rynek pracy. Warto jednak podkreślić, że uczniowie, którzy

kończą naukę egzaminem czeladniczym przed Komisjami Egzaminacyjnymi Rzemiosła, pracują

w zawodzie, a po czasie przystępują do egzaminu mistrzowskiego. Następnie otwierają

własny zakład, zostają członkami cechu i kontynuują dobre tradycje rzemieślnicze

w kształceniu własnych uczniów.

 

Henryk Jerzy Stawski

 

 

 

 

Konkursy fryzjerskie dla uczniów

VI Ogólnopolski Konkurs Fryzjerski Ziemi Łódzkiej

Konkursy fryzjerskie uczniów wymagają dużego wysiłku i kosztów organizacyjnych.

Zapewne dlatego są to niezbyt częste wydarzenia w społeczności fryzjerskiej.

Znacznie większą wagę przywiązuje się do konkursów i pokazów mistrzów, które później są szeroko relacjonowane w branży. Dla mnie, jako dla nauczyciela zawodu, o wiele ważniejsze niż mistrzowskie są konkursy uczniowskie, bo to one przede wszystkim podnoszą ogólny poziom naszego fryzjerstwa.

 

Wychodząc z tego założenia, Cech Rzemiosł Różnych w Łodzi organizuje konkurs pod nazwą

Ogólnopolski Konkurs Fryzjerski Ziemi Łódzkiej. Inicjatorem i konsekwentnym realizatorem

tego pomysłu jest Podstarszy Cechu Józef Urbański. W tym roku odbyła się VI edycja tych

zawodów.

 

Podstawowym celem Konkursu jest podniesienie poziomu kształcenia uczniów

w zawodzie fryzjerskim oraz motywacja do twórczego, artystycznego i pełnego

pasji podejścia do nauki zawodu.

 

W konsekwencji uczestnictwo w Konkursie procentuje w dorosłym życiu zawodowym

potrzebą nieustannego doskonalenia i rozwoju nabytych umiejętności oraz wprowadzania

w swojej codziennej pracy elementów własnej wizji artystycznej.

 

Z obserwacji uczestników Konkursu Fryzjerskiego Ziemi Łódzkiej widzę, że poziom ich umiejętności

jest z roku na rok wyższy. Ich prace są coraz lepsze, precyzyjniej wykonane, a co

najważniejsze, formy fryzur są bardziej indywidualne i dopracowane. Oczywiście jest

to wynikiem całego, wielogodzinnego procesu przygotowanie się do Konkursu. Widać tu

zarówno pracę ucznia, jak i jego mistrza.

 

Ze względu na to, iż są to zawody nie tylko dla uczniów (mogą brać w nich udział także

czeladnicy, którzy nie ukończyli 23. roku życia), mają one dodatkowy cel – doskonalenie

i rozwój zawodowy młodych fryzjerów. Nie muszę podkreślać, że doskonalenie umiejętności

w procesie przygotowania do Konkursu podnosi poziom codziennej pracy w salonie.

 

Nie bez znaczenia jest to, iż współorganizatorem Konkursu jest Zespół

Szkół Rzemiosła w Łodzi, na którego terenie odbyły się zawody,

a który kształci pod względem teoretycznym młodzież fryzjerską.

Praktyki zawodowe tych uczniów odbywają się w salonach zrzeszonych

w Cechu Rzemiosł Różnych w Łodzi. Współorganizatorem i częściowym

sponsorem jest także Izba Rzemieślnicza w Łodzi. Mówimy

zatem i instytucjach mających wpływ na poziom kształcenia w zawodzie

fryzjerskim w naszym regionie.

 

VI edycja Konkursu odbyła się na początku marca. Wzięło w niej

udział 20 zawodników. W dziale fryzjerstwa damskiego rozegrano

trzy konkurencje: wyciskanie fal, fryzura dzienna i fryzura wieczorowa.

Natomiast w dziale fryzjerstwa męskiego uczestnicy rywalizowali

w konkurencjach strzyżenie i uczesanie fryzury dowolnej oraz uczesanie

włosów długich.

 

Laureaci Konkursu

 

Fryzjerstwo damskie

I miejsce – Patrycje Krawczyk, Radomsko

II miejsce – Sara Kowalska, Radomsko

III miejsce – Kinga Piotrowska, Łódź

Fryzjerstwo męskie

Nie przyznano I miejsca

II miejsce – Wioleta Wieteska, Rawa Mazowiecka

III miejsce – Marta Karszton, Rawa Mazowiecka

 

W moim odczuciu zwycięzcami są wszyscy uczestnicy konkursu, bez

względu na miejsce, jakie zajęli. Wszyscy zaprezentowali prace naprawdę

na wysokim poziomie, zarówno pod względem technicznym,

jak i estetycznym.

 

Henryk Jerzy Stawski

Foto: Krzysztof Rajca

 

Kształcenie w zawodzie fryzjera

– rysunki instruktażowe strzyżenia i koloryzacji

Kolejny raz chciałbym się podzielić z Państwem moimi spostrzeżeniami co do edukacji adeptów sztuki fryzjerskiej. Otóż, moim zdaniem, kształcenie na poziomie technika usług fryzjerskich nie nadąża za zmianami, które pojawiają się w podstawie programowej oraz standardach egzaminacyjnych.

 

Mam tu na uwadze szczególnie kształcenie w celu uzyskania kwalifikacji

K 2 A 23 „Projektowanie fryzur”. Co więcej, ani w podstawie

programowej, ani w standardach egzaminacyjnych nie ma

wzoru lub przykładu prawidłowego rysunku instruktażowego zarówno

strzyżenia, jak i koloryzacji.

Stąd pojawia się dowolność interpretacji tego zagadnienia wśród

nauczycieli zawodu fryzjerskiego. A co równie ważne, owa dowolność

interpretacji rysunków instruktażowych wśród egzaminatorów

doprowadza do nieobiektywnego oceniania prac egzaminacyjnych.

 

Brakuje jednolitego wzorca pojęcia i wyglądu rysunku

instruktażowego strzyżenia i koloryzacji w zawodzie

fryzjera. Moim zdaniem wzorcowe rysunki powinny być

integralną częścią standardów egzaminacyjnych technika

usług fryzjerskich.

 

Zasadniczą różnicą między kwalifikacją K 1 A 19 „Wykonywanie

zabiegów fryzjerskich”, w wyniku uzyskania której uczeń otrzymuje

dyplom potwierdzający kwalifikacje fryzjera, a K 2 A 23

jest umiejętność wykonania dokumentacji projektu fryzury. W jej

skład wchodzą następujące elementy wynikające z założeń zadania

lub diagnozy fryzjerskiej:

1. Rysunek fryzury z uwzględnieniem światłocieni i koloru.

2. Rysunki instruktażowe koloryzacji.

3. Rysunki instruktażowe strzyżenia.

4. Opis stosowanych technik zabiegów koloryzacji, strzyżenia, formowania

fryzury.

W moim odczuciu, nauczyciela technologii i projektowania fryzur,

nie wszyscy edukatorzy zawodu interpretują w zbliżony sposób

poszczególne zadania egzaminacyjne. A to w konsekwencji

doprowadza do negatywnych wyników egzaminów w zawodzie

fryzjerskim.

A oto, jak ten problem rozwiązałem w swojej pracy pedagogicznej.

Wykonanie rysunku fryzury z uwzględnieniem światłocieni

i koloru.

Moim zdaniem rysunek fryzury powinien być wykonany przynajmniej

w trzech rzutach: przód, bok, tył.

Jeżeli fryzura jest asymetryczna, konieczne są rzuty z obu boków.

Kreską należy zaznaczyć owal twarzy, a następnie nanieść obrys

fryzury – kontur zewnętrzny. Następną czynnością jest naniesienie

linii kierunku linii włosów z uwzględnieniem rozdzieleń, w których

należy zastosować światłocień. Następnie nanosimy kolor

lub kolory liniami zgodnymi z uprzednio nakreślonymi kierunkami

układania włosów. Tak wykonany rysunek projektu fryzury stanowi

bazę do wykonania rysunków instruktażowych.

Rysunki instruktażowe

Zanim przedstawię sposób wykonania poszczególnych rysunków,

wyjaśnię, co rozumiem pod tym pojęciem. Otóż moim zdaniem

rysunek instruktażowy jest rysunkiem techniczno-poglądowym,

a zatem szkicem przedstawiającym krok po kroku proces wykonania

zabiegu fryzjerskiego w postaci kresek uwzględniających:

• linie grubsze, jako czynności podstawowe – obrys fryzury: kontur,

linie cięcia, pasma pamięci, linia bazowa,

• linie cienkie, jako czynności pomocnicze – linie separacji, projekcji,

dystrybucji, rysunek pasm,

• linie przerywane – wyznaczanie sekcji.

Uzupełnieniem oznaczenia poszczególnych czynności jest numerowanie

kolejności ich wykonania. Dzięki temu każdy fryzjer umiejący

czytać rysunek techniczny zabieg ten wykona bezbłędnie, nie

korzystając z pomocy innych źródeł.

Technika wykonania rysunków instruktażowych koloryzacji

Aby rysunek instruktażowy koloryzacji był przejrzysty, najlepiej

jest wykonać go na rzucie głowy z góry. Wyznaczamy wydzielenie

sekcji w przypadku fryzury o kilku kolorach, następnie liniami pokazujemy

separacje poszczególnych warstw aplikowania farby. Na

poszczególne sekcje nanosimy kredką kolor.

Technika wykonania rysunków instruktażowych strzyżenia

Rysunki strzyżenia wykonujemy na kilku szablonach przedstawiających

rzuty głowy z przodu, z boku i tyłu. W przypadku fryzury

asymetrycznej wymagane są rzuty z obu boków.

Istotą tych rysunków musi być informacja o zastosowanych technikach

podziału na sekcje oraz rodzaju separacji, projekcji i dystrybucji

poszczególnych pasm. Ważnym elementem jest kąt linii

cięcia każdego pasma. Informacje te nanosimy na szablony w postaci

linii prostych, uwzględniając trójwymiarowość bryły, jaką jest

głowa. Liniami grubymi zaznaczamy pierwszą czynność wydzielonego

pasma do cięcia, a liniami cienkimi powtórzenia. Liniami

grubymi zaznaczamy każdą pierwszą czynność, kontynuacje zaś

cienkimi. Stosujemy tę zasadę na każdym szablonie. Podobnie

wyznaczenie pasma pamięci zaznaczamy grubą linią. Sekcje wyznaczamy

liniami przerywanymi.

Technika opisów technicznych poszczególnych zabiegów

W opisach technicznych należy uwzględnić:

• nazewnictwo i czynności techniczne,

• chronologię poszczególnych czynności,

• czynności przygotowawcze do wykonania zabiegu,

• czynności zasadnicze stanowiące o istocie i formie zabiegu,

• czynności końcowe zabiegu.

Jeżeli chodzi o opisy technologicznych zabiegów fryzjerskich,

to tutaj również zauważyłem pewne nieprawidłowości w zakresie

nazw pojęć. Szczególnie firmy kosmetyczne tworzą zupełnie

niepotrzebnie nowe nazwy poszczególnych czynności technologicznych,

które już zostały nazwane i przyjęły się. Co gorsze,

wprowadzają nazwy obcojęzyczne przy możliwości zastosowania

nazw w języku polskim. Efekt jest taki, że w niektórych rejonach

kraju nazwy te nie są zrozumiałe. Niestety te tworzone na nowo

pojęcia znajdują się w testach egzaminacyjnych Centralnej Komisji

Egzaminacyjnej. To z kolei powoduje niepotrzebne błędy podczas

egzaminów zawodowych. Uważam, że powinien obowiązywać

jednolity słownik wyrażeń i pojęć zawodu fryzjerskiego.

Przedstawiając moją refleksje i sugestie, pragnąłem podzielić się

nimi z innymi nauczycielami zawodu fryzjerskiego. Mam głęboką

nadzieję, że mój głos choć trochę przyczyni się do dostosowania

kształcenie do wymogów podstawy programowej i standardów

egzaminacyjnych zawodu technika usług fryzjerskich. Liczę na to,

że w standardach egzaminacyjnych pojawią się wreszcie wzory

rysunków instruktażowych strzyżenia i koloryzacji.

 

Henryk Jerzy Stawski

Script logo